9 stycznia 2014

TOMMEBEL, CZYLI SKANDYNAWSKIE KLIMATY Z POLSKIEJ FABRYKI


Meble firmy TOMMEBEL zobaczyłam przypadkiem w niewielkim sklepiku z wyposażeniem wnętrz dla dzieci. Byłam zaskoczona, kiedy okazało się, że są produkowane w Polsce. Ucieszyła mnie również ich przystępna cena...



Polska firma TOMMEBEL istnieje od 1990 roku. Produkuje piękne meble z litego drewna, nawiązujące stylistyką do wnętrz skandynawskich. Od ponad piętnastu lat we współpracy z niemiecką firmą CarMoebel produkty z fabryki z Rawicza podbijają niemiecki rynek. Popularność oferowanych produktów za naszą zachodnią granicą zachęciła właścicieli firmy do sprzedaży produktów również w Polsce.

Bogaty asortyment TOMMEBEL dla dzieci, wydaje się wypełniać nieco lukę na polskim rynku, pomiędzy produktami z Ikei i bardzo drogimi dizajnerskimi meblami zagranicznych producentów. Firma ma w ofercie różne zestawy dziecięcych mebli: 



dla księżniczek, 

marynarzy, 


dla barbie,

czy dla rycerzy... 






Oprócz drewnianych, typowych łóżek dziecięcych TOMMEBEL oferuje również nawiązujące do holenderskiej tradycji łóżka-szafy i łóżka metalowe. W kolorystyce mebli dominuje biel i pastele, choć zdarza się jakiś rodzynek w żywszych kolorach :)




Znajdziemy też różnorodne biurka: od całkiem minimalistycznych, poprzez tradycyjne szkolne ławki, aż po biurka-zabawki.





Ciekawe w formie, Śliczne i solidne szafy mogą przez wiele lat pełnić funkcję oryginalnej i funkcjonalnej zarazem ozdoby w pokoju dziecka.





Oprócz mebli drewnianych w asortymencie firmy znajdziemy również urocze dodatki: pudełka na zabawki, lampki nocne i pościel.

A na wszystko, aż miło popatrzeć!

Więcej na temat firmy i jej produktów znajdzieci na stronie TOMMEBEL TU 

2 komentarze:

  1. Witaj,
    z przyjemnością przechadzałam się po Twoim blogu aż tu nagle przeczytałam, że jesteś architektem, mamą czwórki dzieci. Wow!!! Ja jestem po architekturze, mam troje maluchów (6,4,1 rok) i choć w planach mam projekowanie wnętrz w celach zarobkowych;) to na razie od kilku lat nie pracuję, dzieciaki pochłaniają cały mój czas, nie mamy chętnych do pomocy babć ani dziadków i nie wiem jak tu wrócić do pracy... Jak Ty sobie radzisz? Czy możliwe jest pracowanie i wychowywanie dzieci bez sztabu babć/niań?

    Pozdrawiam Cię gorąco i obiecuję być tu częstym gościem:)
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy cudowną nianię, która pomaga mi ogarnąć całe towarzystwo w ciągu tygodnia, głównie popołudniu, kiedy starsze dzieci trzeba zaprowadzić na dodatkowe zajęcia. Kiedy wykonuję projekty, niania zajmuje się najmłodszą (15 miesięcy) córeczką też w ciągu dnia. Bez niczyjej pomocy na pewno nie dalibyśmy rady...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...