22 kwietnia 2013

CZYTAM SOBIE...


Moja sześcioletnia córeczka już nie może się doczekać, aż pójdzie do szkoły. Zna już wszystkie litery i bardzo chce czytać. Jadnak od znajomości liter do czytania jest długa droga... Ostatnio, będąc w księgarni natrafiłam na fajną serię książek dla dzieci "Czytam sobie" wydawnictwa Egmont. Do współpracy wydawnictwo zaprosiło znanych pisarzy i ilustratorów. Każda książka ma innych autorów, przez co seria jest bardzo różnorodna. Książki podzielone są na trzy kategorie. 






Poziom pierwszy, najłatwiejszy, zawiera w tekście około 200 wyrazów. Nie ma polskich, trudnych liter, jedynie 23 podstawowe głoski. Zdania są proste, czcionka duża. Na każdej stronie wyodrębniony i przeliterowany został najważniejszy wyraz z tekstu. Bajeczne ilustracje uzupełniają czytaną historię. Moja sześciolatka błyskawicznie przeczytała całą książeczkę pt. "Marta i ufoludek". A jaka była z siebie dumna! Myślę, że ten poziom jest już dla niej zbyt łatwy.





Poziom drugi, nieco trudniejszy, zawiera około 800-900 wyrazów. Nadal występują jedynie 23 podstawowe głoski. Obrazki przeplatają się z tekstem i przestają być najważniejszym elementem książki. Wprowadzone zostają pierwsze dialogi. Na każdej stronie wyodrębniony został i podzielony na sylaby kluczowy wyraz z tekstu. Tu było już trochę trudniej, ale i z tym zadaniem mała poradziła sobie znakomicie. Myślę, że ten poziom jest dla niej odpowiedni i kupimy jej jeszcze inne tytuły o tej skali trudności.





Poziom trzeci przeznaczony jest dla dzieci, które już nieźle czytają i znają wszystkie litery i głoski. Zawiera dłuższe, złożone zdania i dialogi. Trudniejsze wyrazy oznaczone są gwiazdką. Na końcu książki zamieszczono słownik i wyjaśniono ich znaczenie. Tekst dominuje na ilustracjami. Rysunki są czarno-białe, by dać dziecku wrażenie, że czyta już całkiem poważną książkę :) W sam raz na wakacyjną lekturę.

2 komentarze:

  1. swietne ksiazeczki, lubie czytac moim maluchom rozne bajeczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogę z czystym sumieniem polecić te książeczki. Mój Młody (lat 6) już drugą samodzielnie pochłania. A jaką miał radochę jak mu się udało skończyć pierwszą! Bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...